Okiem Evandurila

Globalne Operacje okiem Evandurila

Już na PTS-ie ten tryb nie przypadł mi do gustu. Po wprowadzeniu wraz z patchem 0.18 postanowiłem dać mu jeszcze jedną szansę.

Wnioski?

Na minus:

  • Potworny CHAOS. Nie masz wpływu praktycznie na nic, jeśli twoja drużyna rozjedzie się jak głupia i zacznie się bić z botami zamiast zajmować punkty, to nic nie zrobisz.
  • Za dużo odciągaczy uwagi. Boty, wieżyczki, stacje naprawcze, bunkry, capy… Za dużo tego. Nie wiadomo gdzie jechać, co robić. Całość jeszcze bardziej potęguje chaos. Nie ma tutaj żadnej taktyki, to jest Quake w wersji Armored Warfare. Jedna wielka napieprzanka.
  • Optymalizacja. Miejscami 15 fps, w sytuacji, gdy na mapach PVE mam i 80 fps, a na większości PVP 40-50 fps.
  • Respawny. Zmuszanie do gry w sytuacji, gdy przewaga przeciwnika jest miażdżąca i nie ma szans na wygraną, jest jak tortura. Możesz albo mieć wszystko w dupie i sobie stać aż do końca bitwy, albo chociaż uszczknąć odrobinę damage do rezultatu końcowego, ale jeśli różnica punktowa przekroczy pewien punkt – nie da się już wygrać.
  • No właśnie – niesamowicie deprymująca jest sytuacja, że choćbyś nie wiem co chciał zrobić, dalsza rozgrywka nie ma już sensu bo i tak strat nie odrobisz. W normalnym PVP, nawet jak zostały 2 czołgi w twojej drużynie, a przeciwnicy mają tych pojazdów 6 (czyli  jest 1:3) to wciąż jest szansa, jakaś tam, aby wygrać. Tutaj przy różnicy punktowej większej niż 500, po drugiej fazie bitwy, nie ma takiej możliwości.

Na plus

  • Zarobki. To jest tryb dla tych, którzy chcą szybko wyciągnąć z banku kasę. Nawet przy przegranej, jeśli miałeś okazję narobić nieco damage, jesteś sporo do przodu. Przy booście 100% oraz pojeździe premium, przy PORAŻKACH, nie schodziłem poniżej 1.1 miliona na bitwę. To jest minimum 500 tysięcy za porażkę przy braku boosta.

    Aktualizacja: 09.11.2016, patch 0.18.2810 wprowadził następujące zmiany, które ograniczają znaczenie tego punktu: „Początkowe nagrody za obrażenia były zbyt wysokie, co pociągało za sobą horrendalnie wysokie nagrody w globalnych operacjach Aby wyrównać dochody w globalnych operacjach do poziomu standardowych bitew PvP, obniżyliśmy wynagrodzenie za zadanie obrażeń wrogim pojazdom o 20%. Inne nagrody (za przechwycenie celów itp.) pozostają bez zmian.”

  • Coś nowego. Po prostu fajnie, że jest w AW coś nowego i można oderwać się od typowego PVE/PVP.
  • Potencjał. Ten tryb ma olbrzymi potencjał, ale IMHO musi zostać uproszczony. Jest zbyt skomplikowany.
  • Przy takim chaosie nawet słabszy gracz ma szansę się nachapać w PVP, chociażby bijąc… boty.
  • Nalot bombowy. Jest bombowy, to jest bardzo fajne przeżycie znaleźć się w miejscu, gdzie spadają bomby 😉
  • Zmienna pogoda – burza piaskowa. Chcę coś takiego w PVP oraz PVE.
  • Respawny… No tak, mimo wszystko – pozwalają dłużej uczestniczyć w bitwie, nawet jeśli popełniło się jakiś błąd. Czy dwa. Czy trzy, cztery, dziesięć, pińcet.

Na razie tyle. Póki co – dzielę czas między PVE (ekspienie kolejnych czołgów) a GO (PVP i zarabianie). Zwyczajne PVP w tym momencie jakoś nie ma sensu.

Dodaj komentarz